Japońska pielęgnacja vs. Koreańska pielęgnacja

środa, marca 27, 2019

Szok, kolejny tydzień i kolejny post, chyba naprawdę wróciłam do formy. Dzisiaj będzie pielęgnacyjnie, a mianowicie chcę porównać "dwa mocarstwa" jeśli chodzi o pielęgnację twarzy. Nie raz opisywałam pielęgnację japońską, a koreańskie słynne 10 kroków do zdrowej cery poruszane są już wszędzie, nawet w telewizji śniadaniowej, więc już nawet nie chcę wiedzieć ile postów w strefie blogerskiej powstało na temat etapów koreańskiej pielęgnacji. Ja dzisiaj zajmę się porównaniem techniki japońskiej z  koreańską. 

Nie będę się zagłębiać w szczegóły i ponownie opisywać każdą metodę, bo to już było. Dzisiaj przedstawię wam porównanie obu pielęgnacji oraz wyciągnę wnioski, które może ułatwią wam wybór (jeśli nad wyborem którejś z metod się zastanawiasz) odpowiedniej dla swoich potrzeb pielęgnacji. Przypomnę tylko, że każda metoda stawia sobie za cel opóźnienie procesu starzenia.  
Do celów porównawczych stworzyłam sama tabelę, żeby było wszystko bardziej widoczne. 


JAPOŃSKA PIELĘGNACJA 
KOREAŃSKA PIELĘGNACJA 
Etap 
Opis 
Uwagi 
Etap 
Opis 
Uwagi 
I -oczyszczanie 
Oczyszczanie olejkiem. 
Są specjalne olejki przeznaczone do oczyszczania (nie tylko dostępne w Japonii, ponieważ dostępne na polskim rynku firmy kosmetyczne również mają takie w swojej ofercie), które nie zatykają porów i nie zostawiają tłustego filmu. 
I -oczyszczanie 
Oczyszczanie olejkiem 
Tak samo jak w japońskiej pielęgnacji 
Peeling 
W japońskiej pielęgnacji peelingi stosuje się często, a szczególnie w przypadku trądziku. Nie koniecznie codziennie, ale chociaż co drugi dzień warto zrobić delikatny peeling, a raz w tygodniu mocniejszy. 
Pianka 
Oczyszczanie za pomocą pianki 
Żel do mycia lub pianka 
Jeśli decydujemy się na żel to powinno się go spienić za nim użyjemy produktu na twarz, gdyż to piana dociera do najgłębszych zakamarków i oczyszcza. Do tego celu polecane są szczoteczki (niekoniecznie na baterie, soniczne itp. Wystarczy zwykła sylikonowa myjka). 
Peeling 
Najlepiej z kwasem owocowym 
II - Pielęgnacja  
Hydrolat. 
Tu nie ma za dużo do opisania.  Można stosować te kosmetyki w różnej kolejności, jednak najlepiej zacząć od tych bardziej wodnistych. 
Tonik 
Wyrównuje pH skóry (tego nie ma w japońskiej pielęgnacji) 
Lotion. 
II - Pielęgnacja 

Esencja 
Nawilża i odżywia skórę (nie ma w japońskiej pielęgnacji) 
Serum. 
Ampułki 
Substancje aktywne o dużym stężeniu (brak w japońskiej pielęgnacji) 
III- Masaż 
Krem 
Najlepiej jakiś lekki, a nawet można stosować żelowy. 
Serum 
Delikatnie wmasowuje się w skórę 
Masaż 
Masować można na wiele sposobów. Jest masa technik. 
Maseczka 
W płachcie 
Krem pod oczy  

Krem pod oczy 

xxxxxxxxxx 
xxxxxxxxxxxxxx 
Krem lub maseczka, którą zostawiamy na noc 
Jeśli maseczka to w wersji peel-off 
 Ja osobiście stosuję pielęgnację japońską, ale teraz na podstawie rozpisanej tabeli chcę wam przedstawić podobieństwa i różnice.  
W etapie pierwszym nie ma za bardzo różnicy oprócz tego, że jest zamieniona kolejność. W japońskiej metodzie peeling jest od razu po pierwszym oczyszczaniu olejkiem, a w koreańskiej jest na końcu. Myślę jednak, że nie ma to większego znaczenia.  
Etap drugi jest bardziej rozbudowany w koreańskiej pielęgnacji, gdyż zawiera on więcej kosmetyków, które nie występują w japońskiej. Koreańska pielęgnacja mimo rozbudowanego etapu drugiego, jest pozbawiona trzeciego, czyli masażu. Masaż w tym wypadku został ograniczony do dokładnego wmasowywania kosmetyków, które są kolejno nakładane. W Japońskiej pielęgnacji to masaż jest moim zdaniem kluczowym etapem i oprócz wmasowywania kosmetyków, cała twarz, szyja i dekolt są masowane jeszcze przez kilka minut. 

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Bardzo ciekawe porównanie! :) Muszę przeznać, że wcześniej wielu rzeczy nie wiedziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Cieszę się, że post na coś się przydał ;)

      Usuń
  2. Świetne takie zestawienie :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. słyszałam o tych pielęgnacjach, jednak nigdy się w to jakoś specjalnie nie zagłębiałam ;) bardzo ciekawe ;*
    pozdrawiam cieplutko xkroljulianx

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny post! ja stosuję koreańską ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurczę, wygląda na to że moja pielęgnacja nie jest ani japońska ani koreańska. Jest dżemsonowa. Obserwuję i Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń