ulubieńcy września 2018

środa, października 03, 2018

Nie podoba mi się, że robi się coraz zimniej. Uwielbiam jesień, ale nie lubię zimna. Dziwne ? oczywiście, bo u mnie wszystko jest dziwne, ale tak mam, lubię klimat jesieni, liście, jesienne słońce i takie tam, ale jednak jestem stworzeniem ciepłolubnym.  A wy lubicie jesień ???
Jednak nigdy nie rozumiałam jak ktoś mówił o jesiennej depresji czy czymś takim... owszem latem i wiosną jest więcej powodów do radości, chociażby pogoda, ale z drugiej strony dlaczego jesień ma być zła, też jest ładna, też można robić wiele niesamowitych rzeczy, a przede wszystkim ona jest była i zawsze będzie, taki mamy klimat i tego nikt nie zmieni, więc to trochę tak jak z naszymi wadami, trzeba je akceptować i znaleźć w nich plusy.
Tak wspomniałam o depresji, to ja bym była do niej skłonna bardziej zimą heh. Dobra STOP !  po prostu żadnej depresji, motywujmy się i działajmy bez względu na porę roku i pogodę <3

A dzisiaj mam dla was ulubieńców ;
Przypadkiem wyszło, że we wrześniowych ulubieńcach są kosmetyki tylko do mojej pielęgnacji twarzy, ponieważ to na niej ostatnio się skupiłam, teraz zaczęłam jeszcze bardziej dbać o włosy, więc może następni ulubieńcy będą typowo dla włosomaniaczek ;)



MIYA - Balsam/krem
Ja go używam tylko do twarzy jako mój krem na dzień, jednak producent zapewnia, że produkt nadaje się do stosowania na całe ciało i to jest mega fajna opcja, szczególnie kiedy wyjeżdżamy i po co mamy tachać milion kremów do twarzy, ciała, rąk skoro mamy jeden świetnie nadający się do wszystkiego. Produkt jest wydajny i przede wszystkim świetnie się sprawdza pod makijaż. Nawilża i wygładza cerę.


MINON - serum wybielające
Japońskie serum wybielające, czyli oczywiście zawiera witaminę C, która rozjaśnia i wyrównuje koloryt. Dodatkowo ochrania i wygładza. Nic dodać, nic ująć.

AVA - Retinol 100%
Serum z retinolem, który pozwala na oczyszczenie naszej cery przez złuszczanie naskórka, dzięki temu pozbywamy się wolnych rodników. Ja osobiście jestem z tego zadowolona, przynajmniej u mnie nie ma efektu zachodzącej skóry przez to złuszczanie, a moja cera jest wygładzona.

A na koniec przypominam o moim konkursie na instagramie @malinowausagi

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Lubię markę MIya miała już z niej kilka kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesien nie taka straszna ;) Kosmetyków nie znam, jednak bardziej zainteresował mnie ten jednorożec ;) Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale uroczy jednorożec :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka jest już jesień. Aż dziwne, że ostatnimi dniami mamy po blisko 20 stopni...

    OdpowiedzUsuń