Jak ułatwić sobie życie

środa, października 17, 2018


Jakoś nie miałam weny dzisiaj na pisanie, ale coś się narodziło w mojej głowie, taki trochę lifestyle. Chciałabym poruszyć kilka tematów, ale te posty wymagały by dłuższego przygotowania, a ja jak zwykle mam problem aby znaleźć na to czas. Postaram się to ogarnąć, ale to też nie przychodzi tak od razu. Szczerze? to już myślałam, że dzisiaj nic nie napiszę, ale zmotywowało mnie to, że już tak fajnie mi idzie regularność, a 31.10 postu nie będzie, niestety. To przy okazji taka informacja, że za dwa tygodnie nie pojawi się tutaj nic ze względu na Halloween ;)



Jak Japończycy ułatwiają sobie życie - Czyli kilka rzeczy z japońskiej kultury, które ułatwiają codzienność. Takie zwykłe i niepozorne rzeczy, a mogą mieć jakieś znaczenie. Może nawet nie każdy ma taką świadomość, że drobne rzeczy też mają znaczenie.

KIMONO
Moda, która nie wychodzi z mody - słowo kimono oznacza po prostu "rzecz do noszenia" . Zaprojektowano je ponad 1000 lat temu i nadal jest popularnym elementem ubioru. Nie tylko chodzi o tradycyjny ubiór, ale obecnie jest to modny dodatek do stylizacji współczesnej i to nie tylko w Azji.
Dlaczego jest ułatwieniem? ponieważ potrafi dodać uroku nawet najprostszej i najzwyjkejszej stylizacji, przez co nie trzeba kombinować z ubraniem, po prostu narzucamy kimono i możemy stworzyć stylizację tradycyjną, elegancką jak i zwyczajną np na wyjście na miasto czy imprezę ze znajomymi. Uważam, że warto zainwestować w tę część garderoby, gdyż jest to trend ponadczasowy skoro noszone jest już ponad 1000 lat.

 CZERPANIE KORZYŚCI ZE ZDROWEGO ODŻYWIANIA
Jak wiemy Japonia słynie ze zdrowej kuchni i tak naprawdę nie trzeba przechodzić na jakąś specjalną dietę jeśli się stosuje do zaleceń kuchni tego kraju. Dzięki odżywianiu właśnie, Japończycy żyją długo, zdrowo no i mogą szczycić się zgrabną figurą oraz ładną cerą i nie tylko.
Jak to wpływa na ułatwienia? chyba nie muszę tłumaczyć. Zdrowo jesz, nie musisz się specjalnie martwić o zdrowie i o to, że przytyjesz. Oszczędzasz tym sposobem pieniądze oraz czas poświęcony na diety, wizyty u lekarzy, dietetyków itp.

WABI - SABI
Nie myląc w chrzanem wasabi. Jest to japońska filozofia polegająca na dostrzeganiu piękna i harmonii w niedoskonałości. Ta filozofia na pewno ułatwia postrzeganie świata. W świecie, gdzie piękno, uroda jest dość ważnym aspektem, tutaj chodzi właśnie o drugą stronę medalu, czyli niedoskonałość w świecie "doskonałym". Chodzi o zaakceptowanie wad. O wiele łatwiej jest je zaakceptować niż zamartwianie się nimi. Są w naszym życiu niedoskonałości, wady, z którymi ciężko jest walczyć i je wyeliminować, więc o wiele łatwiej jest je zaakceptować.
Krótko mówiąc, chodzi tu o akceptację tego, na co nie mamy wpływu.

IKIGAI
Kolejna filozofia ułatwiająca życie. Ikigai oznacza "powód do życia". Według mnie chodzi po prostu o określenie swojego celu, kiedy mamy cel łatwiej jest działać, wiemy mniej więcej co kolejno robić, aby zbliżyć się lub osiągnąć nasz wyznaczony cel. Mamy powód aby rano wstać z łóżka i działać !
Nie raz powtarzałam i powtarzam, że motywacja jest bardzo ważna.
Kończąc na Ikigai chciałabym was zaprosić do mojej grupy, która właśnie jest poświęcona motywacji i obierania swojego celu ;)
MOTYWUJMY SIĘ

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Wabi-słabi to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O taką motywacja to super sprawa! Zawsze pomaga 😊 Super post :) Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Japońska kultura jest niezwykle interesująca! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać takie posty można się wiele dowiedzieć <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie posty kulturalne zdecydowanie przemawia do mnie filozofia Ikigai ja lubię czuwać właśnie takiego kopa motywacyjnego :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Japonia to źródło inspiracji najlepsze kosmetyki, jedzenie i filozofia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ikigai - coś co ja własnie muszę znaleźć w swoim życiu. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny post! Zainteresowałaś mnie jeszcze bardziej kulturą Japonii, przez co jeszcze bardziej chcę tam polecieć. I na samą myśl o ich kuchni, ślinka mi cieknie i zgłodniałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh, czas. Teraz mam najgorszy okres na jego dostępność przez studia i pracę. ;(
    Kimono jest rzeczywiście ponadczasowe, ale nierzadko mylone z kardiganami, swetrami.
    Zdrowe jedzenie ostatnio nie idzie ze mną w parze... Eh, uroki pracy w gastronomii.
    Podobają mi się te filozofie. Choć może ich do końca nie wyznaję to popieram choćby częściowo.

    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń