wiosna

środa, marca 28, 2018

No i gdzie ta wiosna ? Może i nas nie rozpieszcza i bawi się z nami w chowanego, ale z moich informacji wynika, że w Tokyo np. dzisiaj było ponad 20 stopni i świeciło słonko, więc dzisiaj postanowiłam zrobić post o japońskich inspiracjach modowych na wiosnę. Wiem, że to nie blog modowy, ale szukałam krótkiego i przyjemnego tematu ze względu na późną porę. Jakoś godzinkę temu wróciłam z pracy i ciągle jeszcze jestem w wirze porządku świątecznych, a w sumie świąteczno wiosennych i zaraz też coś jeszcze będę próbować sprzątać. Nawet metoda KonMari mi nie pomogły, chyba nie wzięłam tego na poważnie po przeczytaniu książki, ale teraz mam nadzieje, że się uda, było by łatwiej, gdyby nie inni, bałaganiący lokatorzy (śmiech). O ! a może post na temat sprzątania według KonMari ? co wy na to ? co prawda książkę przeczytałam już dawno, dawno temu, ale może jak napiszę o tym post to bardziej się do tego przyłożę !  o kurde, ale jestem teraz zmotywowana. <3

Dobra już nie przedłużam, w sumie post i tak będzie wyjątkowo krótki (jak już wspomniałam), na trendach modowych się nie znam, wiec interpretować tego nie będę, po prostu wybrałam wiosenne zestawienia na 2018 rok z Japonii. Moda japońska jest dość kontrowersyjna, ale są też fajne, zestawienia bardziej odpowiadające naszym europejskim standardom dlatego wybrałam kilka. Ja osobiście lubię szukać odpowiedników z Japońskich pism modowych na naszym, polskim rynku i bardzo mnie to inspiruję oraz też lubię trochę poeksperymentować.


Krótko tylko skomentuje, że zaobserwowałam iż ogólnie w Japońskiej modzie dominują pastelowe kolory (jeśli o wiosnę chodzi), a w tym sezonie jeszcze zauważyłam, że jest mocny boom na groszki, głównie małe, trochę mi się to kojarzy z latami '60, ale jak dla mnie jest to urocze chociaż nie wiem czy bym się odważyła na stylizację z groszkami.

To ostatnie zdjęcie już nie tyczy się trendów, po prostu uznałam, że jest bardzo piękne i będzie fajnym zakończeniem. 
Przy okazji chcę was zaprosić na mój trzeci fp, który ciągle jest w fazie początkowej  KLIK

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Uwielbiam japońską modę, więc post to miła odskocznia.
    No i marzy mi się temperatura jak w Tokio.

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo lubię Japońską modę, jednak jeśli mówimy tu o miejskim looku, nie różni się on od tego spotykanego w polsce. zalezy czy nosicielami są bardziej czy mniej kontrowersyjni i odwazni ludzie. jak wszedzie.
    tak samo jak kiedys mowiło się o modzie londynskiej w makijażu, kolorowy bardziej odwazny był tak nazywany bo u nas królowała czarna kreska i tusz... a i to się na szczescie zmienilo. :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w tym racja, ale niestety takich "odważnych" i tak jest mniej niż tych co mało eksperymentują, więc dla niektórych ludzi jest to kontrowersyjne. Zależy jak kto na to patrzy, ja patrzę w ten sposób, że dla mnie to nie jest "dziwne", ale już dla mojego otoczenia jest to dziwne, ja się bardzo inspiruję modą Japońską i wiem, że jak się ubiorę w stylu Harajuku no to będą się na mnie patrzeć jak na Marsjankę ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie za bardzo jestem wdrążona w japońską modę, ale zdecydowanie różni się od mody w Polsce.
    https://the-rose-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnice są, chociaż też nie dla wszystkich, przeważnie dla tych co nie eksperymentują ;)

      Usuń
  4. Si2yn3 propozycje modowe, uwielbiam może z Japonii ♥️
    Pozdrawiam i zapraszam do Siebie na nowy post ♥️

    OdpowiedzUsuń
  5. torba jest świetna :)
    zatrzymachwileulotne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, i uważam że jest bardzo europejska ostatnimi czasy ;)

      Usuń