Ulubieńcy stycznia 2018

środa, lutego 07, 2018


Coś nie wychodzą mi blogowe poniedziałki, bo znowu jest środa, a ja dopiero piszę. Tak to jest jak się wypadnie z rytmu, a to wszystko przez sesję haha ^^.

Dobra, dzisiaj mam dla was ulubieńców, czyli standardowo na początku miesiąca.

BEAUA - oil shampoo

Szampon, tak kolejny szampon. Ostatnio mam obsesję na punkcie dbania o włosy i testuję kolejny japoński szampon. Ten jest jeszcze lepszy od poprzedniego. Akurat olejki z tych roślin są bardzo dobre dla zniszczonych włosów.  Bardzo podoba mi się butelka, a w szczególności dozownik. Tylko raz nacisnę pompkę i mam wystarczającą ilość szamponu na moje włosy, a mam dość długie. Pięknie też pachnie no i jest dostępny w drogerii natura co ułatwia całą sprawę, bo nie trzeba zamawiać ze sklepu z azjatykami. Fakt, cena jest dość wysoka, gdy się patrzy na inne szampony, które można mieć za 10 zł, ale moim zdaniem warto.

MARION - Chusteczki do demakijażu

Ostatnio dużo firm inspiruje się kosmetykami azjatycki i to mnie bardzo cieszy. Kupiłam te chusteczki, bo potrzebowałam czegoś co mogę wrzucić do torby i nie martwić się czy w razie czego będę miała czym zmyć makijaż no i żebym nie musiała tachać butli płynu micelarnego i tony wacików. O tej serii kosmetyków Marion wiedziałam już dawno i tak czekałam waż pojawią się w drogerii no i mam. Świetnie sobie radzą z makijażem nawet moim (mocnym). Przepięknie pachną i zawierają mleczko ryżowe, które ma wspaniałe działanie na cerę, a koszt takich chusteczek jest naprawdę niewielki.

VEGANICITY - witamina D

Brak witaminy D w organizmie sprawia, że jesteśmy ospali, nic nam się nie chce, mamy niską odporność. Znajome? szczególnie teraz prawda ? Też tak miałam, ale szybko sięgnęłam po odpowiednie witaminy, polecam witaminę D oczywiście jeśli ktoś nie ma przeciwwskazań. Ja akurat zamówiłam wersję wege ze sklepu z suplementami dla wegan i wegetarian, ale wy nie musicie koniecznie brać tych, wystarczy że kupicie zwykłe w aptece. Ja odżyłam po tych kapsułkach. Oczywiście to nie tylko zasługa tych witamin, ale też innych + zdrowej diety i aktywności. Na początku myślałam, że żeby wrócić do żywych muszę jeść więcej magnezu, bo w sumie niedobór tej witaminy również objawia się zmęczeniem, ale potem odkryłam, że to może być niedobór witaminy D, w okresie zimowym nasz organizm jest okrojony z tej witaminy.

Piosenki:


You Might Also Like

36 komentarze

  1. Te chusteczki z MAriona mnie bardzo interesują :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Te chusteczki to ciekawe, nie widziałem o istnieniu ich na rynku, na urodziny kupię mojej dziewczynie chyba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przetestowałabym ten szampon! <3
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To widzę nie tylko ja mam obsesję na punkcie włosów i lubię testować różne szampony :) tego akurat nie znam :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak kocham wszystko co ładnie pachnie i odżywia moje włosy;-]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten szampon bardzo mnie zainteresował! Super post. :)

    https://nataliapoczatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo zaciekawił mnie ten szampon do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawi ulubieńcy :D
    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubie te chusteczki od Marion. Szamponu nie znam ale moze sie skisze. Sama dbam o wlosy srasztnie mocno. Aktualnie testuje zestaw do wlosow zniszczonych od Jantar. Polecam. Zmiany widac juz po pierwszym uzyciu. Serio
    Pozdrawiam
    Www.rozendolly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego jeszcze nie testowałam, może jak ten mi się skończy to wezmę coś nowego ;)
      Również pozdrawiam <3

      Usuń
  10. Bardzo lubie te chusteczki od Marion. Szamponu nie znam ale moze sie skisze. Sama dbam o wlosy srasztnie mocno. Aktualnie testuje zestaw do wlosow zniszczonych od Jantar. Polecam. Zmiany widac juz po pierwszym uzyciu. Serio
    Pozdrawiam
    Www.rozendolly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dwie maseczki z Marion z tej samej serii, z której są chusteczki do demakijażu, i już nie mogę się doczekać, żeby ich wypróbować. Zaciekawił mnie też ten szampon :)
    tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko jedną maseczkę, ale planuję też kupić drugą w najbliższym czasie ;)

      Usuń
  12. Nie miałam pojęcia że są takie fajne chusteczki! ;)Koniecznie muszę je mieć ;)
    Obserwujemy? zacznij i daj znać u mnie ;)
    www.jagglam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Te chusteczki muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje dwa dni systematyczności również nie wychodzą.. ale to trzeba złapać bakcyla :P Jeśli chodzi o produkty jestem ciekawa chusteczek do demakijażu, ale nigdy ta forma nie wydawała mi się taka "dobra".. jednak co płyn to płyn. Mimo wszystko takie chusteczki dobrze mieć w torebce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę płyn, ale przydatna sprawa jeśli nie masz płynu ze sobą, a łatwiej jest zabrać w torebkę czy plecach chusteczki niż całą butlę płynu ;)

      Usuń
  15. Oj, przydałaby mi się ta witamina.. hahah

    OdpowiedzUsuń