Ulubieńcy października 2017 + Halloween'owa niespodzianka

poniedziałek, listopada 06, 2017

Dzisiejszy dzień zdecydowanie należy do pracowitych co bardzo mi się podoba. Jestem osobą, która nie lubi siedzieć i gapić się w przysłowiowy sufit, bo po pierwsze jest to dla mnie strata, czasu, marnowanie życia, a do tego niekorzystnie wpływa na moje samopoczucie, bo się „zamulam” i potem chodzę przez resztę dnia jak zombie i nie mam siły wziąć się za „domowe obowiązki”. Jestem zadowolona z dzisiejszego poniedziałku i mimo, że wczoraj po powrocie z uczelni byłam zjechana jak koń po westernie (oho, jakie brzydkie określenie, no cóż) to dzisiaj jestem pełna energii i od rana gotowa do wyzwań stawianych mi przez dzisiejszy dzień, mam też nadzieję, że kogoś tym wstępem zmotywuję, a teraz chcę przejść do wpisu, czyli do ulubieńców października.
Trochę opóźniłam tych październikowych faworytów, ale  to ze względu na poprzedni post, który chciałam napisać przed tym, więcej wyjaśnień na fanpge, na który serdecznie zapraszam i zachęcam do obserwacji.
Na końcu mam dla was dodatek specjalny, czyli moją Halloween’ową sesję zdjęciową. Tak wiem, że już tydzień po, ale jak dla mnie Halloween może trwać cały rok. Mam dla was kilka zdjęc, które mi się najbardziej spodobały, a jeszcze nie wszystkie pojawiły się na instagramie. Zdjęć dużo nie będzie, ale dodam te, które uważam za najlepsze, a teraz ulubieńcy

Baza pod makijaż LIRENE – NO REDNESS
Obecnie najlepsza baza jak dla mnie, ostatnio pisałam o bazie w kulkach z Bielendy i to nie znaczy, że tamtej już nie lubię, ale po przetestowaniu tej z Lirene jestem mega zadowolona. Obecnie używam tylko tej, ale to dlatego, że mam sporo czerwonych śladów na twarzy, a ta baza ma za zadanie zmniejszać i ch widoczność zaczerwienień, ta z Bielendy jest rozświetlająca i po prostu kocham je obie to zależy od tego jaki jest aktualnie stan mojej cery no i jaki efekt chcę uzyskać. Baza z Lirene ma zielony kolor, ale na twarzy nie widać zieleni, o to się nie martwcie, to coś na podobnej zasadzie jak zielony korektor do twarzy. Makijaż na niej  utrzymuje się bardzo długo, cera się mniej błyszczy (takie jest moje odczucie co do błyszczenia). Polecam jeśli ktoś ma zaczerwienienia na cerze, które chce zakryć, a przynajmniej zmniejszyć ich widoczność, może baza nie zakryje isch w 100%, ale naiwno nie będą rzucać się w oczy.

Antyperspirant ADIDAS – CLIMACOOL
Może nie każdy wierzy w jego działanie jak zostało ujęte na reklamie, że człowiek się po nim nie poci, a przy wysiłku działa jeszcze lepiej. Uważam, że ziarenko prawdy w tym jest. Dla mnie jako dla osoby ćwiczącej po prostu ideał, a dlaczego skoro NIE DZIAŁA DO KOŃCA JAK W REKALMIE ! Dlatego, że fakt faktem się poce, to normalne i nie ma leku na to gdyż to natura, pocić w sumie się trzeba i każdy się poci, ale przy stosowaniu tego produktu nasz pot nie ma aż tak intensywnego zapachu i nadal czuć bardzo ładny zapach spray’u dlaego nie musimy tak bardzo się krępować i zastanawiać, czy ktoś wyczuje nasz pot i powie, że śmierdzimy.

Serum do rzęs 4LongLashes
Po prostu hit ! Moje rzęsy są o wiele dłuższe i to zaledwie po około miesiącu. Jestem mega zadowolona z efektu, więc jeśli chcesz mieć piękne, długie rzęsy, a nie chcesz ich przedłużać to warto zainwestować w to serum, co prawda cena może niektórych przerazić, ale naprawdę warto, tutaj wydasz raz, a przy wizycie u kosmetyczki jednorazowo już wydamy więcej, a wiadome, że co jakiś czas trzeba iść i powtórzyć zabieg (nie wiem czy to nazwać zabiegiem, ponieważ nigdy nie miałam przedłużanych rzęs), a tutaj mamy wszytko prawie, że naturalnie no w sumie na stałe. Dodatkowo mogę wspomnieć, że ta mała buteleczka jest bardzo wydajna, ja stosuję z mamą na pół  już ponad miesiąc i końca nie widać

Szampon SHIKIRIORI TSUBAKI
Ostatnio zachwalałam maskę do włosów tej firmy, szampon czekał na swoją kolej, a teraz już stosuję oba te kosmetyki i ten szampon tak jak maska do włosów jest po prostu najlepszy. Jest to szampon nawilżająco – regenerujący do włosów suchych, łamliwych i pozbawionych blasku. Ostatnio zaczęłam o wiele bardziej dbać o włosy i ten szampon mi naprawdę pomaga, włosy są o wiele miększe i lśniące. Mam w planach przetestować więcej kosmetyków s tej firmy i jestem przekonana, że wszystkie będą równie świetne.

MSM 1000 VEANICITY - Vegafit.pl
To aktualnie mój ulubiony suplement. Jest kupiony w sklepie internetowym z suplementami dla wegan i wegetarian. Kupiłam dlatego, że potrzebowałam coś na kolana, gdyż mi szwankowały szczególnie po bieaniu, albo po treningu z dużym obciążeniem.
Co to wgl jest Msm ? Pozwolę sobie skopiować to co piszą na stronie Vegafit.pl
"Działanie
  • Utrzymuję odpowiedni poziom ruchomości i wytrzymałości stawów
  • Ma działanie przeciwbólowe i przeciwzapalne - łagodzi zapalenie stawów, mięśni
  •     Bierze udział w syntezie kolagenu i tkanki łącznej
  •     Regenerując i odżywiając komórki, odmładza skórę
  •     Przyśpiesza gojenie ran i wygładza blizny
  •     Stymuluje układ odpornościowy
  •     Ma detoksykujący wpływ na organizm
  •     Normalizuje działanie żołądka i całego przewodu pokarmowego
  •     Łagodzi objawy alergii pokarmowej oraz pyłkowej
  •     Wzmacnia włosy i paznokcie
  •     Utrzymuje równowagę kwasową we krwi

Fakty

  •     Źródła naturalnego jedzenia bogatego w Siarkę: owies, papryka, cykoria, kapusta, truskawki, awokado
  •     Objawy niedoboru siarki w organizmie - uczucie przygnębienia, apatia, niepokój, blada cera, łamiące się paznokcie, utrata elastyczności stawów, problemy ze wzrokiem
  •     Działanie MSM staje się skuteczniejsze, gdy jednocześnie przyjmowana jest Witamina C, która stanowi składnik niezbędny dla syntezy tkanki łącznej, a także wspomaga wchłanianie i działanie MSM
  •     Zalecana dobowa dawka – 1-2 tabletki i kuracja 4 miesięczna do poprawy stanu"
A teraz czas na moją Halloween'ową niespodziankę, czyli zdjęcia z "sesji zdjęciowej" wybrałam te, które najbardziej mi się podobają. Profesjonalną modelką nie jestem, więc zdjęcia nie są jakieś super, ale dla mnie są przepiękne, wykonała je moja siostra i jestem dumna z tych zdjęć :3



You Might Also Like

27 komentarze

  1. Love this! :)


    Please check out my latest post, too? I'd love to hear something from you! :)
    www.cielofernando.com
    FACEBOOK | INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia!!! ♥ ♥

    Pozdrawiam :*
    http://najlepszy-blog-monki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog ! 💣
    Pozdrawiam i zapraszam http://glamnela.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi kosmetyczni ulubieńcy :) Nic nie testowam, ale może w najbliższym czasie sie to zmieni ;) Zdjęcia halloween'owe piękne, bardzo klimatycze. Widać jak sie postarałaś!

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG so amazing :D I'm very curious with this products :D

    I'm new GFC follower :D Hope you can follow me back <3

    NEW OUTFIT POST | REASONS WHY I LOVE BLOGGING!
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacyjne zdjęcia o fajnym klimaciku, jestem pod wrażeniem! <3
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. od jakiegos czasu zastanawiam sie jaka baze kupic i nadal nie moge sie zdecydowac. Mialam kiedys jedna z Avonu i w sumie bylam z niej zadowolona jednak kosmetyki ktorych uzywam wcale nie splywaja z buzi i watpie by baza byla mi potrzebna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię testować kosmetyki w tym i bazy, kiedyś nie używałam, ale jak zaczęłam to teraz bardzo rzadko nie nakładam jej pod makijaż, dużo lepiej to wygląda ;)

      Usuń
  9. O tak, ja też nie lubię siedzieć i nic nie robić, dlatego z inicjatywą wychodzi zawsze 'blog' :) Napisać posty na "zaś" to dobra sprawa i dobre wykorzystanie czasu. CO do kosmetyków - nie miałam żadnego :o I świetne zdjęcia !! Obserwuje ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego do pisania postów na zapas wykorzystuję czas spędzony w pracy gdzie nie mam dużego natłoku obowiązków, bo w domu akurat jest co robić, nie ma nic gorszego jak nuda w pracy.

      Usuń
  10. Słyszałam o long for lashes same pozytywne opinie. Z chęcią bym wypróbowała :)
    malinowynotes.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale świetne, no naprawdę brawo :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne zdjęcia! Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow ciekawa sesja. Ahh ja również nie lubię lenistwa bo potem cały dzień wyrzuty sumienia, ale czasem nam się należy zwłaszcza po męczącym dniu w szkole/uczelni

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że raz na jakiś czas nam się należy, ale w sumie ja relaksuje się robiąc coś, coś co lubię.

      Usuń
  14. bardzo fajne zestawienie i super zdjęcia
    www.flare.com.pl

    OdpowiedzUsuń