LuluDoll

wtorek, września 26, 2017

Dawno nie pisałam ciekawostek o Japonii, a dzisiaj jest taki ponury dzień, że człowiek szuka sobie jak najwięcej zajęć, aby tylko czas mu szybko zleciał. Ogólnie kocham jesień, jest to moja ulubiona pora roku, ale też potrafię mieć ponury nastrój w jesienny dzień, a tym bardziej w momencie kiedy dopada mnie przeziębienie. Na szczęście jestem z tych osób, dla których katar i gorączka to nic strasznego i staram się robić wszystko co zazwyczaj. Jestem pełna energii i motywacji (no chyba, że gorączka całkiem mnie rozłoży na łopatki).
Nie przedłużając dalej przejdę do tematu.
W Japonii jak większość pewnie wie ludzie mają obsesję na punkcie lalek i postaci animowanych. Kobiety chcą upodabniać się do porcelanowych laleczek, a większości mężczyznom to odpowiada. Ostatnio natknęłam się na pewną postać, która w naszym świecie może budzić dużo kontrowersji. Jednego może zachwycać, a drugiego przerażać. Ja osobiście mam mieszane uczucie, uważam, że takie upodobnianie się do lalek, czy robienie cos play ‘ ów postaci z anime jest fajne, urocze i naprawdę można uważać to za sztukę, ale tutaj już nie mowa o makijażu w stylu dolly, czy sukienkach typu lolita, ale o żywej Lalce.
Hitomi Komaki – 29-letnia Japonka, która używa pseudonimu Lulu Hashimoto poszła o kilka kroków dalej niż zwykłe lolitki. Lulu to kompletny kostium razem ze skórą, cerą ,oczami no tak jak by zdjąć skórę z jednej osoby i ubrać na drugą, tylko, że tutaj jest to skóra zdjęta z lalki. Żywa lalka robi furorę wśród Japończyków.  Lulu jest modelką, pozuje do zdjęć oraz robi sobie zdjęcia z fanami, nawet udziela wywiadów i ma naprawdę ogromną rzeszę fanów.  Ostatnio nawet zaobserwowałam instagram Lulu i jestem pod wrażeniem, ciężko mi uwierzyć, że jest to żywa kobieta przebrana za lalkę.

Japońskie dziewczyny/ kobiety często robią sobie operacje plastyczne aby bardziej przypominać lalkę i tutaj plus dla Lulu, ponieważ jest to 100 % kostiumu i 0% ingerencji w swoje naturalne ciało. Jest to w porównaniu do chirurgii plastycznej świetne rozwiązanie, ponieważ kobieta w każdej chwili może wrócić do swojego naturalnego wizerunku. 
Lulu to pierwsza żywa lalka, która robi karierę w modelingu.  Dzięki temu że stała się popularna i że wygląda tak idealnie stała się twarzą corocznego pokazu piękności  ID, na którym prezentowane są modelki tworzone przez grafików komputerowych.
W taki oto sposób Lulu stała się kanonem japońskiego piękna. Tak według Japończyków wygląda idealna kobieta.
Dlaczego kult żywej lalki jest tak popularny w Japonii ? Tak dokładnie tego nie wiem, mogę jedynie przypuszczać iż jest to spowodowane tym, że w tym kraju ludzie z każdej strony są otoczeni grami komputerowymi, animacjami, czyli anime i innymi animacjami. Postacie wytworzone przez grafików są idealne, gładka skóra, piękne lśniące włosy, urocze rysy twarzy, duże kolorowe oczy, długie rzęsy  itp. Dlatego też tak bardzo ludzie, szczególnie kobiety chcą upodobnić się do tych postaci, aby być idealnymi. To jest moje spostrzeżenie, nie ma konkretnego artykułu, który odpowiada na to pytanie, bynajmniej ja się na taki nie natknęłam. Może ktoś z was czytał coś o tej tematyce i się ze mną podzieli swoimi spostrzeżeniami, zachęcam was do refleksji na ten temat, bo jest to dość trudny wątek i do tego kontrowersyjny. 
Bardzo dużo młodych Japończyków już nawet nie umawia się z dziewczynami, bo wolą swoje tak zwane „waifu”, czyli animowane kobiety, które odpowiadają im preferencją.  Patrzcie jaka wygoda, taka kobieta, nie narzeka, nie krzyczy, nie trzeba wydawać na nią pieniędzy i słuchać, że jest gruba i brzydka haha. Jak sądzicie ?

Dla nas Europejczyków jest to dziwne zjawisko, ciągle kraj kwitnącej wiśni nas zaskakuje, zadziwia, szokuje i też jednocześnie przeraża. A jak wy odbieracie postać Lulu Hashimoto i tą całą modę na lalki ?

PS. Mam zamiar zorganizować konkurs za jakiś czas, ale to dopiero na 200 obserwujących bloga i 100 obserwujących fanpage, więc zachęcam do obserwacji i wtedy będę mogła zorganizować pierwszy konkurs !

You Might Also Like

17 komentarze

  1. Japonia to bardzo ciekawy kraj, a ludzie są jeszcze bardziej pomysłowi. Osobiście mnie to trochę przeraża, ale każdemu podoba się coś innego :p
    MÓJ KANAŁ NA YT-KLIK
    NOWY POST-KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ciekawy i dziwny za razem kraj, ale przez to jest bardziej ciekawy ;)

      Usuń
  2. Ten kraj pokazuje, że to co niemożliwe, może być niemożliwe. Każdy może wykreować swój własny wizerunek, co ogromnie podziwiam. Niemniej jednak przeraża mnie bycie żywą lalką.
    Pozdrawiam,
    Kaktusowy Sad

    OdpowiedzUsuń
  3. Możesz mi oddać gorączkę, chorobę... mnie niestety grypa nie dopad(ł)a. Biorąc pod uwagę moje problemy ze zdrowiem zdecydowanie wolałabym wybrać tą opcję.
    Ale, ale... wow, brak słów. Poświęciła się kobieta. Naprawdę perfekcyjnie odwzorowała wgląd lalki. To nieco przerażające.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ustanowiłam chyba nowy rekord w walce z przeziębieniem, wyleczyłam się w 2 dni ;)
      Tak trochę straszne, jak dla mnie fajna opcja na halloween, ale tak na codzień to chyba bym oszalała w tym przebraniu

      Usuń
  4. Wow, świetny post, spodobał mi się! :)
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Nie słyszałam wcześniej o tej 'Lalce'!

    http://start-afire.blogspot.com/2017/10/jak-stac-sie-prawdziwie-szczesliwym-5.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze jak Cię odwiedzam to dowiaduje się czegoś nowego ! Super :) Uwielbiam tu zaglądać :*

    nouw.com/roksanaryszkiewicz

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post<3
    I wish you a lovely day.
    Kiss
    http://www.swisstwins.ch/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie nie moje klimaty, choć nie mam nic przeciwko takim laleczkom. :-) Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie to jest trochę chore ponieważ jest to zmuszanie często dziewczyn do odchudzenia, oczywiście jeśli ktoś ma podobną figurę to pochwalam ale kiedy wiąże się z ingerencją w organizm to jest już według mnie chore. Nie warto ciąć się do jakiegoś tam głupiego nurtu lalek.

    Pozdrawiam Jarek z http://mytruetherapy.blogspot.com/2017/10/owca-nazistow.html Dzięki za komentarz wartościowy.

    OdpowiedzUsuń